Można pobierać już finalną, stabilną wersję 9.50 przegladarki Opera. Czy odświeżona edycja aplikacji, która na rynkach europejskich nieźle sobie radzi w konkurencji z takimi gigantami jak Internet Eksplorer i Firefox, warta jest naszej uwagi? Pierwsze wrażenia są co najmniej pozytywne.
Wczoraj (środa, 11 czerwca) pojawiła się edycja Release Candidate, a już dzisiaj Opera Software udostępniła finalną wersję swojej sztandarowej przeglądarki. W porównaniu do poprzedników, wersja 9.50 przynosi ze sobą kilka nowych, ciekawych rozwiązań. Opera jest bardzo popularna w Polsce, na Litwie i Łotwie oraz w Czechach (około 6% internautów z tych krajów korzysta właśnie z niej), dobrze radzi sobie w innych europejskich państwach, rewelacyjnie w Rosji (ponad 15% udziałów rynkowych). Niestety, największy i najbardziej dochodowy rynek - USA - to wciąż dla norweskiej przeglądarki Terra Incognita. Czy odświeżony wygląd i nowe funkcje pozwolą Operze na podbój także Ameryki?
Pobierz Opera 9.50 w wersji finalnej dla Windows.
Z odpowiedzią na to pytanie trzeba poczekać, aż pojawi się również finalna wersja Firefoksa (czyli przynajmniej do 17 czerwca). Można jednak z cała pewnością powiedzieć, że choć może opera 9.50 nie jest wielkim przełomem, to z pewnością wnosi ze sobą nieco świeżości. Jest także znacznie szybsza od poprzednich wersji i jak twierdzą twórcy - prawie w 100% zgodna z wszystkimi standardami. W teście Acid 3 finalna wersja Opery 9.50 uzyskuje 83 punty na 100 możliwych (dla porówniania - “goły Firefox 3 RC3 - 71/100, a Internet Explorer 7 - 12/100). Opera Software chwali się, że nowy silnik pozwala na dwukrotnie szybszą obsługę JavaScriptu i kodu HTML. Czy to wystarczy na pokonanie najszybszego jak dotąd Firefoksa 3?
Screenshoty ukazujące wynik testu Acid 3 pozostałych przeglądarek w Viście i Mac OS X 10.5 umieściliśmy w redakcyjnym blogu.
| Firefox 3 kontra Opera 9.50 |
| Aplikacje te to dwaj główni konkurenci Internet Explorera. Która z nich jest lepsza? Oddaj głos na swojego faworyta. |
Co nowego?
Oprócz nowego wyglądu i przebudowanego silnika, Opera 9.50 ma kilka nowych, ciekawych funkcji (niektóre z nich znane są już z wydań Beta 1 i Beta 2, mobilnej wersji Opery i kilku znanych już użytkownikom z… wspominanego już Firefoksa 3). Zobaczmy dokładnie, co otrzymuje użytkownik nowej wersji przeglądarki.
- Nowy interfejs i skórki związane z różnymi systemami operacyjnymi. Przemodelowano też przyciski, ikonki i inne elementy graficzne.
- Opera Link - stacjonarna wersja usługi, dostępnej dotychczas w Operze Mini. Umożliwia synchronizację zakładek, funkcji Speed Dial czy notatek między różnymi komputerami i urządzeniami mobilnymi wyposażonymi w Operę. Funkcja dostępna po zarejestrowaniu się.
- Quick Find - szybkie przeszukiwanie dotychczas odwiedzanych stron internetowych.
Załączone pliki:
plik exe (8.51 MB)
Opera 9.50 Final
plik exe (7.83 MB)
plik exe (7.83 MB)
Mozilla Firefox 3 RC 3
- Inteligentny pasek adresu - funkcja bliźniaczo podobna do tej, zaprezentowanej wraz z kolejnymi wydaniami beta Firefoksa 3. Po wpisaniu słowa kluczowego, przeglądarka wyświetli nie tylko strony, których adresy rozpoczynają się od niego, ale także te, które pasują do danego wyrażenia. Dla przykładu, po wpisaniu do paska adresu słowa “programy”, przeglądarka zwróci nie tylko ostatnio odwiedzana przez nas stronę programy.pcworld.pl, ale także wszystkie (lub przynajmniej większość) adresów witryn traktujących o programach.
- Bezpieczeństwo. Opera 9.50 nie tylko wyświetla informacje o certyfikatach strony. Według zapewnień twórców chroni również przed oprogramowaniem szpiegowskim oraz automatycznie blokuje witryny phishingowe.
- Odświeżona i łatwiejsza w konfiguracji funkcja Szybkiego Wybierania (Speed Dial).
- Narzędzie developerskie Dragonfly (pobierane oddzielnie).
Przeglądarka, podobnie jak poprzednie wersje, dostępna jest w wersji międzynarodowej, zawiera także polskie pliki lokalizacyjne. Nie zabrakło w niej oczywiście funkcji i usług znanych już z edycji 9.2. Chodzi tu miedzy innymi o możliwość dostosowania belki programu do swoich potrzeb (Personal Bar), tryb jednego lub wielu okien, obsługę CSS, apletów Java czy (częściowo) DOM. Użytkownicy mogą też korzystać z widgetów (niewielkich aplikacji, w których wyświetlane są najróżniejsze dodatkowe informacje - np. godzina, temperatura, kursy akcji itp.), obsługi protokołu BitTorrent (z poziomu okienka Search) mechanizmu blokowania wybranych elementów stron WWW czy okienek pop-up.
Nowe funkcje, a przede wszystkim szybkość działania przeglądarki są co najmniej intrygujące. Czy wystarczą na przytarcie nosa tym użytkownikom, którzy już wieszczyli zwycięstwo FF 3? Na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po szczegółowych testach obu finalnych wersji przeglądarek. Póki co, warto przynajmniej przetestować nową Operę.
