BitThe Informacja

Zapowiedź Diablo III Legenda branży powraca!

W sobotę, 28 czerwca, podczas Blizzard’s WorldWide Invitational wszystko stało się jasne. Oto nadchodzi kolejny wielki hit ze stajni Blizzarda, najnowsze wcielenie prawdziwej legendy branży - Diablo III. Mimo tego, że gra znajduje się na razie na etapie produkcji i pewnie jeszcze długo nie ujrzy światła dziennego, już teraz ma wielkie szanse stać się światowym hitem. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie w naszej zapowiedzi, w której umieściliśmy zarówno konkretne informacje, jak i świeżutkie plotki związane z tytułem.

Blizzard, jak prawdziwego specjalistę od marketingu przystało, do tegorocznego Blizzard’s WorldWide Invitational przygotowywał się bardzo skrupulatnie. Wiadomo było, że mają się tam pojawić pewne znaczące zapowiedzi. Już na kilka dni przed imprezą pracownicy “Zamieci” bardzo umiejętnie zwiększali napięcie.

Na oficjalnej stronie Blizzarda pojawił się bowiem bardzo zagadkowy screen. Każdego dnia artwork ten wzbogacany był o dodatkowe elementy, naprowadzając media oraz fanów na kolejne tropy. Większość z nich okazała się jednak błędna. Pełna historia kolejno w artykułach: “Tajemnicza strona Blizzarda“, “Tajemnicze artworki Blizzarda jednak zwiastują Diablo III?!?!?“, “Kolejny dzień układanki Blizzarda. Jednak WotLK lub Starcraft II?“.


Przeczytaj cały artykuł »

Google wkracza do PSP

Sony podało dziś bardzo ciekawą informację. Otóż jedna z największych przeglądarek internetowym na świecie, Google, będzie niedługo automatycznie dostępna na konsolach PSP.

Jak zapowiedziało Sony, ikonka Google pojawiać się będzie na tzw. Cross Media Bar (XMB). Wszystko to dostępne będzie wraz z nową wersją oprogramowania do PSP, które ukaże się niebawem.

Eric Lempel, przedstawiciel japońskiego giganta, stwierdził że wraz z ukazaniem się oprogramowania w wersji 4, przeglądanie stron internetowych przy użyciu PSP stanie dużo prostsze. Nowe rozwiązania pozwolą na wyszukiwanie wyników z identycznym skutkiem jak na www.google.com.

Nowe oprogramowanie niesie za sobą również inne zmiany. Oprócz obecności Google, ulepszona zostanie również opcja oglądania filmów. Pojawi się bowiem opcja zmiany prędkości odtwarzania obrazu oglądane z kart pamięci PSP.

Komputerowa symulacja meczu Euro 2008 - Austria : Polska

Mecz z Austrią ma dla nas specjalne znaczenie. Dla obu drużyn jest to obecnie “być albo nie być”, jeśli chodzi o Euro 2008. Której z reprezentacji uda się wygrać spotkanie? Po odpowiedź udaliśmy się do piłkarskich źródeł wiedzy - gier UEFA Euro 2008 od EA oraz Pro Evolution Soccer 2008 od Konami (patch Carvalho7).

Reprezentacje obu państw:

Założyliśmy, że Polska grać będzie ustawieniem 4-4-2, w składzie Bramkarz: Artur Boruc Obrońcy: Michał Żewłakow, Jacek Bąk, Marcin Wasilewski, Mariusz Jop Pomocnicy: Roger Guerreiro, Jacek Krzynówek, Mariusz Lewandowski, Dariusz Dudka Napastnicy: Marek Saganowski, Euzebiusz Smolarek.

Reprezentacja Austrii wystąpiła w formacji 5-3-2, w składzie Bramkarz: Jürgen Macho Obrońcy: Martin Stranzl, Emanuel Pogatetz, Ronald Gercaliu, Sebastian Prödl, Joachim Standfest Pomocnicy: René Aufhauser, Andreas Ivanschitz, Jürgen Säumel Napastnicy: Martin Harnik, Roland Linz

UEFA Euro 2008
Przeczytaj cały artykuł »

Gry społecznościowe zagrożeniem dla klasyków i gier online?

Ostatnio wielka produkcja w branży gier komputerowych, Grand Theft Auto IV, w ciągu zaledwie tygodnia przyniosła 500 milionów dolarów dochodu. Na innym krańcu branży, gry online przyciągnęły przed monitory 28% użytkowników Internetu - blisko 217 milionów ludzi. Nie można tego traktować tylko jak rozrywkę. To WIELKI biznes.

Podczas gdy ta batalia ciągle trwa, do branży sieciowej wkroczył nowy trend. Portale społecznościowe rozrosły się do olbrzymich rozmiarów. Udowadnia to chociażby ta mapa (mimo, że jest po Francusku, to myślę, że wartości na niej przedstawione są jasne).

Kliknij, aby powiększyćPopularność wybranych witryn na świecie / Źródło: LEMONDE.FR

Wskazane strony dodały nowy element do gier online - aspekt społecznościowy. Daje on możliwość zabawy wraz ze swoimi znajomymi. Mogą być to równie dobrze proste wyzwania, jak i skomplikowane gry multiplayer czasu rzeczywistego.

Typy gier są zróżnicowane. Najpopularniejszym tytułem na Facebooku jest Scrabulous, nie licencjonowana wersja popularnej gry słownej. Co ważne, gra stała się wśród użytkowników tak popularna, że przyciągnęła uwagę firm Mattel i Hasbro, właścicieli praw do Scrabbli. Nie zważając na to, że dzięki Facebookowi gra została znacząco wypromowana, domagali się jej zdjęcia z portalu.

Scrabulous - Pogromca Scrabble?

Gry społecznościowe polegają głównie na zabawie wraz ze swoimi znajomymi w trybie multiplayer. Niektóre firmy patrzą się na te “casualowe” produkcje z szerszej perspektywy - jak na świetny biznes. Można tu wymienić chociażby Mytopia albo J2Play, które starają się stworzyć społeczności wokół swoich gier. Ich produkcje, rozsiane po różnych portalach społecznościowych, pozwalają na zmagania ludzi związanych z zupełnie różnymi stronami. Wydaje się to bardzo istotne w świecie coraz bardziej zatłoczonym nowymi grami.

Mytopia, mająca swoje siedziby w Dolinie Krzemowej i Izraelu, wypuściła osiem tytułów społecznościowych. Znaleźć je można chociażby na Facebooku, Bebo czy MySpace. Gry te pozwalają użytkownikom na zaawansowaną rywalizację zespołową, z możliwością handlu przedmiotami, wirtualną walutą, etc. Mytopia rozważa także sponsoring, specjalne subskrypcje oraz inne metody na generowanie dodatkowego dochodu. Najprawdopodobniej już w tym miesiącu otworzą oni swoje platformy dla deweloperów.

Bingo Island (MyTopia) - Taka jest przyszłość gier?

J2Play wybrało inną drogę. Zamiast tworzyć i zarządzać własnymi tytułami, tworzy platformę dla deweloperów mających swoje własne tytuły. Na niej J2Play dodaje społecznościowe elementy takie jak chat, zbieranie różnego rodzaju punktów i odznaczeń, a także możliwość zobaczenia jakie gry polecają znajomi i dodawania ich do swoich ulubionych. Proste narzędzie umożliwia przeniesienie gry na Facebook, Bebo, MySpace, Hi5 czy Orkut w mniej niż pięć minut. J2Play planuje rozszerzyć tą możliwość także na gry na komórki. W wypadku tej firmy, zyski mają pochodzić głównie z reklam.

Inne firmy zajmujące się tą tematyką to Social Gaming Network i Zynga. Rynek stworzył nawet swoją własną konferencję, Social Gaming Summit. Ma ona pomóc w rozwoju branży.

Sukces Second Life, portali społecznościowych i gier online pokazał, że istnieje bardzo duża grupa ludzi, która chce komunikować i bawić się w ten sposób.

Rynek ten jest już postrzegany bardzo poważnie. Stworzony przez Shawna Fanninga portal społecznościowy Rupture (wcześniej znany z Napstera) został właśnie kupiony przez Electronic Arts za 30 milionów dolarów…

Moim zdaniem - Dominik Błaszczykiewicz
Przyznam, że osobiście nie podoba mi się ten cały “casualowy” bełkot - gry dla wszystkich, łatwa obsługa, banalne zadania, proste rozwiązania… I wreszcie wielkie zdziwienie kiedy ukończy się kolejny “wielki tytuł” w kilka godzin lub gdy oprawa graficzna zamiast podziwu budzi śmiech.

Na szczęście GTA IV udowodniło, że zwolenników klasycznych produkcji jeszcze nie brakuje. I dobrze, bo może właśnie dzięki takim premierom za kilka lat nadal będziemy umawiać się na levelowanie w WoWie*… A nie wspólną zabawę w wirtualne kropki.

*lub: “partyjkę w Civkę”, “rundkę w Stara”, “meczyk w CSa” i dalej według uznania :)

Autorem tekstu jest Larry Borsato (The Industry Standard). Osobisty blog autora znajduje się pod tym adresem. Tytuł i niektóre fragmenty artykułu zostały zmienione. Dodaliśmy też grafiki. Tłumaczenie: Maciej Kluk. Redakcja&Dodatki: Dominik Błaszczykiewicz

EA zapowiada The Lord of the Rings: Conquest

Electronic Arts oraz Pandemic Studios zapowiedziały The Lord of the Rings: Conquest. Gra osadzona w realiach powieści J. R. R. Tolkiena trafi na półki sklepowe jesienią bieżącego roku.

The Lord of the Rings: Conquest tworzone jest przez Pandemic Studios. Ekipa ma na swoim koncie takie tytuły jak Destroy All Humans!, Star Wars: Battlefront oraz Full Spectrum Warrior. Pracuje również nad Saboteur i Mercenaries 2: World in Flames.


Przeczytaj cały artykuł »

Call of Duty 5 inne od poprzednika

Firma Activision zdradziła kilka nowych informacji w sprawie Call of Duty 5. Wiadomo już, że gra będzie różnić się od doskonałego Call of Duty 4 Modern Warfare. Czy pomysł modyfikacji produktu wyjdzie serii na dobre?

Zapowiedziane pod koniec ubiegłego roku Call of Duty 5 wbudza wśród graczy naprawdę wielkie emocje. Aby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę wokół tytułu wydawca gry postanowił zdradzić kilka nowych informacji.

Call of Duty 4 Modern Warfare. Czy CoD 5 okaże się jeszcze lepsze?

Firma określa nadchodzące CoD 5 jako prawdziwy “teatr wojenny”. Wiadomo też, że gra ma różnić się od poprzednika. Mike Griffith, CEO Activision, powiedział, że studio zrobi wszystko by stworzyć produkt, który przyciągnie nowych fanów. Zaznaczył przy tym, że w ubiegłym roku grupa miłośników CoD powiększyła się niemal dwukrotnie.

Wydawca ogłosił, że piąta odsłona serii zostanie wydana na kilka platform: Xboksa 360, PS3, PC, NDS oraz PS 2 i Nintendo Wii.

Ken Kutaragi w nowej biznesowej roli

Były szef Sony Computer Entertainment najprawdopodobniej zmieni pracodawcę. Wszystko wskazuje na to, że jego biznesowe doświadczenie służyć teraz będzie firmie o nazwie Kadokawa Group Holdings.
Ken Kutaragi opuścił Sony po nieudanej premierze konsoli PlayStation 3. Więcej o tym wydarzeniu można przeczytać w artykule “Ken Kutaragi odchodzi z Sony”. Wtedy jednak mówiło się, że biznesman pozostanie w SCE, aby pełnić funkcje doradcze.

Wygląda jednak na to, że plany te ulegną zmianie. W najnowszym projekcie finansowym Kadokawa Group Holdings, widnieje bowiem nazwisko Kena Kutaragi. Miałby on pełnić funkcję jednego z prezesów firmy.

Kadokawa jest bardzo znanym w Japonii wydawcą wielu pism związanych z mangą (m.in. Lucky Star, Cowboy Bebop). Firma ta wydaje również jeden z najbardziej wpływowych japońskich magazynów o grach komputerowych: Famitsu. Oznacza to, że Kutaragi nadal pozostaje ważnym graczem w świecie wirtualnej rozrywki.

Szef Rockstar: “Pie****ić to wszystko o graniu casualowym”

Wiceprezes Rockstar, pomimo pełnego szacunku chociażby dla Nintendo Wii, ma niezwykle negatywne zdanie o szumie jaki zrobił się ostatnio wokół gier typu casual.
Dan Houser, wiceprezes Rockstar, dał upust swoim emocjom w opublikowanym w piątek wywiadzie dla New York Magazine. Powiedział on dosłownie “Pie****ić to wszystko o graniu casualowym”.

Cała ta frustracja jest, według niego, wynikiem przeceniania owych “łatwych i przyjemnych gierek”. Przy okazji wspomniał także o jednej z firm, która wyniosła owe prostsze tytuły na piedestał, Nintendo. “Programiści tworzą na Wii coś zupełnie innego, co jest niezwykle pozytywne. Mam jednak nadzieję, że udowodnią oni, iż jest także wielka rzesza ludzi myślących o grach jako o formie rozrywki konkurującej z filmami”.

Dodał także, że Rockstar nie planuje wypszaczać dużej liczby gier. Mają być one jednak zbliżone jakościowo właśnie do filmów. Także tematyka gier wydawanych przez twórców Grand Theft Auto ma być bardziej zbliżona do klimatów ziemskich, a nie fantasy etc.

Gra GTA IV popchnęła ich do kradzieży

Naukowcy od lat spierają się, czy brutalne gry mogą zachęcać ludzi do popełniania przestępstw, czy może są to dwie niezależne od siebie kwestie. Wygląda na to, że wraz z premierą GTA IV problem się rozwiązał - albo, jak chcą inni, skomplikował jeszcze bardziej.

Grę do punktów sprzedaży mieli dostarczyć kurierzy firmy UPS. Wielu z nich jednak nie wytrzymało oczekiwania - zdecydowali się na kradzież pudełka. W ciągu zaledwie 24 godzin wyrzucono z pracy aż trzy osoby oraz zaplanowano dalsze przesłuchania, które niewątpliwie zakończą się kolejnymi zwolnieniami.

Jak twierdzi przedstawiciel firmy UPS, podobna sytuacja jeszcze się nie zdarzyła. Inne premiery rynkowe nie wywołują u pracowników tak irracjonalnych działań: kurierzy zaryzykowali utratę posady, by zdobyć GTA IV na zaledwie kilka dni przed premierą, po której mogli kupić grę legalnie w sklepie.

Kradzieże nie były trudne do wykrycia, zwykle wystarczało obejrzeć taśmy i znaleźć ostatnią osobę, która zajmowała się pakunkiem. Ludzie zabierali tylko jedną kopię, na własny, prywatny użytek; nie planowali sprzedawać gry.

Ubisoft zakłada studio w Kijowie

Kanada, Indie, Rumunia. Ubisoft zakłada swoje studia z iście ułańskim rozmachem. Kolejnym przystankiem do światowej dominacji tego wydawcy jest zespół deweloperski w Kijowie na Ukrainie.
Firma Ubisoft zapowiedziała utworzenie w Kijowie nowego studia deweloperskiego. Z początku będzie to tylko 12 osób, dlatego pierwszym ich zadaniem będzie wspieranie działalności innego studia, zlokalizowanego w Bukareszcie. W ciągu roku, do tej małej grupki ma dołączyć kolejne 38 osób.

“Mamy bardzo pozytywne doświadczenia we Wschodniej Europie, czego potwierdzeniem jest nadchodzące Tom Clancy’s HAWX, tworzone przez nasze studio z Bukaresztu (…) po obejrzeniu potencjału, jaki zademonstrowało studio w Sofii, naturalną była decyzja o rozszerzeniu naszej obecności w tym regionie. Oprócz tego będziemy mieli dostęp do utalentowanych i posiadających wysokie kwalifikacje pracowników” - powiedziała Christine Burgess-Quémard, dyrektor wykonawczy Ubisoftu.

Obecnie Ubi ma “w tamtej okolicy” studia w Rumunii (na razie zatrudnionych jest tam 500 osób, ale są plany pozyskania kolejnych 150) oraz w Bułgarii (docelowo 100 osób). Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z zamierzonym scenariuszem, to w tym końcu Europy, wydawca m.in. Assassin’s Creed będzie mógł pochwalić się aż 800 pracownikami.
Przeczytaj cały artykuł »

|