BitThe Informacja

E-sklep w trzy kwadranse

Liczba sklepów internetowych rośnie w lawinowym tempie, czemu trudno się dziwić, bo to dobry sposób na zarobek. Podaż goni popyt - wirtualne zakupy robi coraz więcej Polaków, a na brak interesujących asortymentów nie można narzekać. Masz pomysł, który mógłby przyciągnąć potencjalnych kupujących? Na co jeszcze czekasz?

Można postawić tezę, że uruchomienie profesjonalnego sklepu internetowego to kwestia kilku kwadransów. Minęły czasy, kiedy osoba chcąca handlować w Internecie mogła jedynie zatrudnić profesjonalną firmę, która za niemałe pieniądze po kilku tygodniach dostarczała gotowe rozwiązanie. Teraz przyszły sprzedawca ma wiele opcji do wyboru - poza wspomnianym zamówieniem skryptu sklepu od postaw może niedrogo kupić sprawdzoną, gotową platformę e-commerce lub skorzystać z bezpłatnego, ale mocno rozwijanego oprogramowania z otwartym kodem.

Prowadzenie sklepu internetowego to trudny biznes i wiąże się z nim duże ryzyko plajty, dlatego część sprzedawców odkłada na później decyzję o zainwestowaniu w hosting czy mechanizm sklepu internetowego. Jeśli należysz do tego grona, możesz skorzystać z usług oferowanych przez serwisy Sklepna5.pl oraz Moldo.pl - za ich pomocą założysz sprawnie działający sklep internetowy bez jakichkolwiek nakładów finansowych. Gdy twoja działalność się rozwinie, pomyślisz o bardziej zaawansowanym rozwiązaniu komercyjnym lub opensource’owym. Wśród opisywanych przez nas znajdziesz oferujące jedynie podstawowe funkcje oraz takie, których możliwości są wręcz olbrzymie. Spore są także różnice w kosztach, jakie będziesz musiał ponieść, nawet gdy zdecydujesz się na open source - opłaty za usługi hostingowe i w serwisach porównujących ceny lub czas poświęcony na dostosowanie danego rozwiązania do swoich potrzeb. Jest więc w czym wybierać. Oto kilka interesujących, naszym zdaniem, skryptów pozwalających samodzielnie poprowadzić sklep internetowy.

Przeczytaj cały artykuł »

Przychody z e-reklamy: 5,8 mld USD w pierwszym kwartale 2008 r.

Przychody z reklamy internetowej w pierwszym kwartale br. zwiększyły się o ponad 18% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wskazują najnowsze wyniki badania amerykańskiego e-rynku, opublikowane przez organizację branżową IAB. Wyniki z pierwszego kwartału br. nie pobiły jednak rekordowych przychodów za ostatnie trzy miesiące 2007 r.

Branża reklamowa wygenerowała przychody na poziomie 5,8 mld USD w pierwszym kwartale 2008 r., notując ponad 18% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Randall Rothenberg, prezes organizacji IAB jest przekonany, że tempo wzrostu utrzyma się, pomimo ogólnego spowolnienia amerykańskiej gospodarki.

David Silverman z PricewaterhouseCoopers zaznaczył, że najwyższe dotąd przychody e-branża zanotowała w ostatnim kwartale 2007 r. - wyniosły wtedy 5,9 mld USD. Niewiele słabszy wynik za pierwszy kwartał 2008 r. prezentuje ogólną tendencję do spowolnienia działań marketingowych na początku roku po intensywnym okresie świątecznym. Jak podkreśla Silverman, nie ma to przełożenia na ogólną sytuację ekonomiczną USA.

W ubiegłym roku amerykański rynek e-reklamy wygenerował przychody na poziomie 21,2 mld USD. Z kolei w roku 2006 przychody ukształtowały się na poziomie 17 mld USD.

Raport został przygotowany dla IAB przez firmę PricewaterhouseCoopers. Opracowanie publikowane jest od 1996 roku.

Więcej informacji na stronie IAB.

Microsoft: za 4 lata Windows Mobile na 40% telefonów

Plany koncernu z Redmond zakładają, że w 2012 roku udział Windows Mobile w rynku mobilnych systemów operacyjnych wzrośnie z ok. 13% do 40%. System ten jest obecnie drugim, po Symbianie, najpopularniejszym systemem operacyjnnym dla urządzeń przenośnych.

Zdaniem analityków tak znaczne zwiększenie udziału Windows Mobile w rynku systemów operacyjnych na urządzeń przenośnych jest planem ambitnym, ale nie niemożliwym. Z oficjalnych informacji wynika, że w roku rozliczeniowym 2006 Microsoft sprzedał ok. 11 mln licencji na system Windows Mobile. Przedstawiciele koncernu prognozują, że w kończącym się 30 czerwca roku rozliczeniowym 2008 liczba ta wyniesie nawet 20 mln.

Jednocześnie eksperci podkreślają relatywnie niski udział Microsoftu w tym segmencie rynku. Firma analityczna Canalys szacuje, że w zeszłym roku na świecie sprzedano ok. 118 mln urządzeń typu smartphone. Zdecydowana większość, bo prawie 80 mln (67%) z nich pracowało pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian. Na drugim miejscu, z liczbą 15 mln (13%) terminali uplasował się Windows Mobile. Trzecią lokatę zajął system operacyjny BlackBerry (10%). W skali światowej największym producentem telefonów z mobilnym systemem Microsoftu jest firma HTC.

Aby zrealizować swoje plany koncern z Redmond musi stawić czoła konkurencji m.in. w postaci rozwiązań firm Symbian, Apple, RIM oraz coraz popularniejszym otwartym systemom takim jak Google Android.

Więcej na temat systemów mobilnych:
Walka o komórki

Co dalej z WiMAXem?

Okrzyknięty kilka lat temu przyszłością telekomunikacji bezprzewodowej i siecią czwartej generacji (4G) standard WiMAX wciąż nie może wyraźnie zaznaczyć swego miejsca na szerokopasmowym rynku rozwiązań dostępowych. Po piętach coraz mocniej depczą mu takie technologie, jak HSPA czy LTE, popierane przez liczną rzeszę dostawców. Plany dotyczące budowy narodowej sieci WiMAX w USA, ogłoszone w lipcu 2007 r., dopiero teraz ujrzały światło dzienne i po wielu perypetiach zostały zaakceptowane przez głównych udziałowców (Sprint i Clearwire). Analitycy zastanawiają się jednak czy kroku tego nie poczyniono za późno.

Problemy, zawiedzione nadzieje

Bezprzewodowe technologie dostępu szerokopasmowego spod znaku IEEE 802.16d/e napotykają czasem na opór, zarówno ze strony operatorów sieci 3G (W-CDMA, UMTS), jak i usługodawców operujących na zwykłych sieciach Wi-Fi (802.11a/b/g/n, hotspoty). Na początku br. Garth Freeman, prezes dużego australijskiego operatora Buzz Broadband, wypowiedział się na temat standardu WiMAX w mocno pejoratywny sposób, wytykając mu liczne niedociągnięcia (opóźnienia sygnału, zauważalny jitter, niedostateczne pokrycie sygnałem pomieszczeń wewnątrz budynków). Stwierdzenie Freemana zbiegło się w czasie z problemami, które wystąpiły w trakcie negocjacji między Sprint Nextel a Clearwire (operatorzy amerykańscy), dotyczących budowy narodowej sieci WiMAX w USA (pisaliśmy o tym w artykule “W USA rusza budowa ogólnokrajowej sieci WiMAX”).
Przeczytaj cały artykuł »

Biznesowe targowisko Intela

Pierwszego maja koncern Intel oficjalnie uruchomił internetowy serwis Business Exchange. Witryna przeznaczona przede wszystkim dla kierownictwa małych i średnich firm ma umożliwiać m.in. wymianę opinii na temat aplikacji biznesowych. Stworzenie podobnego serwisu zapowiedzieli również przedstawiciele firmy IBM.

Business Exchange ma ułatwiać dostęp do szczegółowych informacji i opinii na temat różnego rodzaju aplikacji wspomagających działalność biznesową. Serwis ma być przeznaczony przede wszystkim dla małych i średnich firm, korzystających z rozwiązań sprzętowych firmy Intel. Witryna pozwala m.in. na komentowanie funkcjonalności poszczególnych rozwiązań oraz bezpośrednie konsultacje z dostawcami oprogramowania, a nawet zakup poszczególnych aplikacji.

Obecnie w serwisie Business Exchange znajdują się dane dotyczące rozwiązań firm takich jak: Microsoft, Salesforce.com, Symantec i Tripwire. Poszczególne systemy zostały podzielone na cztery kategorie: bezpieczeństwo, wymiana danych, przechowywanie danych oraz aplikacje biznesowe. Witryna została również w pewnym stopniu zintegrowana z serwisem dystrybucji oprogramowania Intel Software Exchange.

Windows XP pogarsza sprzedaż Visty?

Jak informuje serwis InfoWorld, spadły przychody oddziału firmy Microsoft odpowiedzialnego m.in. za sprzedaż systemu operacyjnego Windows. W ciągu ostatnich trzech miesięcy obniżyły się one o ok. 24 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Część analityków uważa, że może być to związane z najnowszym produktem firmy, Windowsem Vista.

Według nich koncern ma problemy w przekonaniu użytkowników do nowego systemu operacyjnego. Jak twierdzi Allan Krans z Technology Business Research, spadek zysków na tak wczesnym etapie cyklu życia produktu nie jest pozytywną oznaką. Uważa on, że mają na to wpływ przede wszystkim czynnik takie, jak pozew sądowy w sprawie naklejki “Vista Capable”. Nie bez znaczenia są również głosy użytkowników, domagających się przedłużenia dostępności systemu Windows XP po 30 czerwca 2008 roku. Innego zdania jest Michael Silver z firmy Gartner. Według niego przyczyną tego stanu rzeczy może być obniżenie poziomu sprzedaży komputerów PC w krajach rozwiniętych

Asus planuje stworzyć niezależną markę Eee

Firma Asus zamierza stworzyć niezależną markę Eee - donosi serwis DigiTimes.com. Będą nią opatrywane niewielkie notebooki Eee PC oraz szereg innych produktów z serii Eee.

Z pierwszych informacji wynika, że w ramach nowej niezależnej marki - Eee - do sklepów trafią oczywiście niewielkie notebooki Eee PC. Ale nie tylko - oprócz komputerów przenośnych w ofercie pojawią się również telewizory z wbudowanym komputerem (E-TV), komputery biurkowe (E-DT) oraz komputery typu all-in-one (E-Monitor) - wszystkie te urządzenia powinny trafić na rynek przed końcem trzeciego kwartału.

Serwis DigiTimes.com donosi również, że tajwański producent zamierza jeszcze w tym roku rozpocząć sprzedaż notebooka Eee PC 1001 wyposażonego w 10-calowy ekran, jak również modelu mogącego się pochwalić 11-calowym wyświetlaczem.
Przeczytaj cały artykuł »

Sanyo i Panasonic: nie będzie przejęcia

Przedstawiciele japońskich koncernów Sanyo i Panasonic zdecydowanie zdementowali doniesienia, jakoby obie firmy planowały połączenie. Informacje takie pojawiły się w weekend - podała je japońska gazeta Yomiuri Shimbun.
Z tekstu opublikowanego w piątkowym wydaniu Yomiuri Shimbun wynikało, że trzej najwięksi udziałowcy przeżywającej ostatnio kryzys firmy Sanyo zamierzali sprzedać jej akcje Panasonikowi. Efektem tego miałoby być połączenie obu firm i zintegrowanie ich działów projektowych oraz produkcyjnych. Owymi udziałowcami są Sumitomo Mitsui Banking, Goldman Sachs oraz Daiwa Securities - w sumie firmy te dysponują 67% akcji Sanyo. Koncern Sanyo ma od kilku lat poważne kłopoty - od trzech lat notuje straty finansowe.

Przedstawiciele Sanyo i Panasonika zdementowali doniesienia gazety - rzecznik Sanyo przypomniał, że choć firma rzeczywiście przynosiła straty, to jednak od pewnego czasu prowadzona w niej jest gruntowana restrukturyzacja. Widać już zresztą jej efekty - straty sukcesywnie maleją. Co więcej - w najbliższych dniach firma powinna ogłosić najnowsze wyniki finansowe i analitycy spodziewają się, że Sanyo może po raz pierwszy od 2005 r. odnotować zysk.

|